poniedziałek, 27 stycznia 2020

Wszelkie granice są tylko w nas....





   
Najtrudniej zacząć, zacząć na nowo żyć. Po latach stagnacji i rezygnacji z samej siebie. Ze swoich emocji, uczuć i lęków. Tak..lęków też, bo czasami lęk staje się naszym fałszywym przyjacielem..Wydaje się,że nas chroni, a on tymczasem ogranicza, oblepia skorupą fobii.
Zacząć na nowo żyć... Zaryzykować? Gdzie jest granica wieku? Może jej nie ma wcale, może wszelkie granice są tylko w nas?
Jednak wyjeżdżam.
Skończyłam właśnie 64 lata i zaczynam żyć, nawet nie od nowa, tylko zupełnie inaczej. 

2 komentarze:

  1. Z przyjemnością poznam Pani historię. ❤️

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi miło. Nie obyło się bez leków i obaw, ale czas pokazał, że było warto, że wizerunek babci z kokiem i kuchennym fartuszku , nie jest dla mnie, ale gotować uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń